Piknik nad Odrą 2010 - Szczecin stolicą polskiej turystyki
Za rok Piknik będzie międzynarodowy – zapowiadają organizatorzy. Władzie Szczecina cieszą się, że impreza przywraca miastu Odrę. Tegoroczny festyn i targi turystyczne MARKET TOUR pobiły kolejny rekord polski frekwencji odwiedzających, przyciągając kilkadziesiąt tysięcy ludzi bogatą ofertą branżową, rozrywkową, sportową i kulinarną. Na dwa dni Szczecin stał się prawdziwą stolicą polskiej turystyki.
W dniach 8-9 maja 2010 r. odbył się w Szczecinie festyn turystyczny Piknik nad Odrą i 19. Targi Turystyczne MARKET TOUR. Imprezę zorganizowali Zachodniopomorska Agencja Rozwoju Turystyki i Międzynarodowe Targi Szczecińskie. To największe targowe wydarzenie turystyczne w Polsce pod względem ilości odwiedzających. W ubiegłym roku Wały Chrobrego przez dwa dni odwiedziło ponad 50 tys. osób. W tym roku wystawcy i organizatorzy zgodnie oceniają, że wydarzenie cieszyło się jeszcze większym zainteresowaniem. Rangę imprezy podkreślała w sobotę Elżbieta Wąsowicz-Zaborek, wiceprezes Polskiej Organizacji Turystycznej: - Szczecin jest dziś bez wątpienia stolicą polskiej turystyki – powiedziała podczas uroczystego otwarcia imprezy. W podobnym tonie wypowiadali się przedstawiciele władz miasta i regionu, zaproszeni goście, reprezentanci powiatów i gmin województwa, wystawcy z Polski i Niemiec, organizatorzy i sami zwiedzający.
Najlepsze w turystyce
Najważniejszym elementem Pikniku co roku są Targi Turystyczne MARKET TOUR, które odbyły się już po raz dziewiętnasty. Organizowane są nieprzerwanie od 1992 roku przez Zachodniopomorską Agencję Rozwoju Turystyki, a od siedmiu lat wspólnie z Międzynarodowymi Targami Szczecińskimi. To miejsce prezentacji i promocji atrakcji regionów turystycznych oraz ofert biur podróży i obiektów noclegowych. W tym roku w imprezie udział wzięło ponad 100 wystawców, przedstawicieli branży turystycznej: biura podróży, hotele, ośrodki wypoczynkowe, rekreacyjne, sanatoryjne, a także regiony i miasta turystyczne oraz producenci i dystrybutorzy sprzętu żeglarskiego, sportowo-turystycznego i wyposażenia hotelowo-gastronomicznego. Na stoiskach można było spotkać artystów ludowych, prezentujących regionalne rękodzieło, stroje, zwyczaje, tańce i muzykę ludową. Swoje oferty turystyczne wystawiły gminy z obu stron Odry, Berlin i berlińskie lotniska, niemieckie firmy turystyczne i ośrodki z całej Polski. Grono wystawców MARKET TOUR zasiliły zachodniopomorskie gminy, których stoiska zostały sfinansowane w ramach projektu „Działając RAZEM osiągamy WIĘCEJ - partnerstwa lokalne w turystyce narzędziem sukcesu zmian gospodarczych”, realizowanego przez Forum Turystyki Regionów/Instytut Wspierania Turystyki w Szczecinie. Na stoiskach prezentowały się Lokalne Organizacje Turystyczne i grupy partnerskie w turystyce, które powstały, zostały aktywowane lub są w trakcie zakładania w ramach unijnego projektu. Dzięki temu odwiedzający targi mieli okazję poznać bogatą ofertę atrakcji turystycznych regionu. - Jednym z podstawowych zadań Lokalnych Organizacji Turystycznych powinno być tworzenie atrakcyjnych ofert turystycznych na podstawie lokalnego potencjału i ich skuteczne promowanie. Piknik nad Odrą jest do tego doskonałą okazją. Dlatego tu jesteśmy – mówił Marek Migdal, prezes Forum Turystyki Regionów, koordynator projektu „Działając RAZEM osiągamy WIĘCEJ…”.
W tym roku dużym zainteresowaniem cieszyły się oferty aktywnego spędzania wolnego czasu: turystyka rowerowa, wodna i nordic walking, a także agroturystyka i turystyka historyczna. Ze stoisk w błyskawicznym tempie znikały mapy szlaków rowerowych; po raz kolejny wielkim hitem targów MARKET TOUR okazał się Informator Turystyczny ZART Katalog 2010 - największa aktualna baza turystyczna regionu, zgromadzona w jednej, kolorowej publikacji. Alejka regionalnych atrakcji turystycznych kipiała przepychem, kolorem, muzyką i dobrą zabawą. Na stoisku Barlinka łaskawie panowała Królowa Puszczy Barlineckiej, alejkami przemykała Dynia z Kobylanki i żołnierz pruski ze świnoujskiego Fortu Gerharda, na stoisku Stargardu Szczecińskiego żołnierz z epoki strzelał z muszkietu, a Borne Sulinowo reprezentowały sołdaty Armii Czerwonej, z żołnierskim łazikiem i karabinem maszynowym na stoisku. Kobiety z medalami na piersiach i kałasznikowami na placach robiły ogromną furorę. - Promujemy to, co mamy najlepszego – zachęcał do zwiedzania Damian Greś, dyrektor Wydziału Turystyki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego. Targi MARKET TOUR po raz kolejny udowodniły, że tego „najlepszego” mamy w regionie bardzo dużo. Ważnym efektem targów jest duże zainteresowanie mieszkańców Szczecina i regionu, organizowanymi przez ZART w ramach projektów unijnych (z dofinansowaniem z UE), szkoleniami na pilota i przewodnika turystycznego, miejskiego (Szczecin) i regionalnego. - Podczas targów zebraliśmy całe dwie 20-osobowe grupy kursowe z terenu, a wciąż odbieramy kolejne zgłoszenia – mówi Wojciech Heliński, prezes ZART. To dowodzi jak ważne są tego typu prezentacje dla rozwoju zachodniopomorskiej turystyki i popularyzacji regionalnych atrakcji turystycznych, także wśród mieszkańców województwa.
Aleja dobrych smaków
Tegoroczny Piknik nad Odrą przez dwa dni dostarczył zwiedzającym wiele wrażeń i ważnych informacji, cieszył oko i podbijał podniebienia. Absolutnym hitem Pikniku okazał się Festiwal Wyrobów i Kuchni Regionalnych, odbywający się pod nazwą „Zachodniopomorskie Smaki”. - Produkty regionalne, które prezentujemy, są już dobrze znane w Polsce. To nasza regionalna duma. Naprawdę mamy się czym pochwalić – promował wydarzenie Jarosław Rzepa, dyrektor Wydziału Rolnictwa i Ochrony Środowiska Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego. Zwiedzający przekonali się o tym osobiście, licznie degustując i zakupując regionalne specjały: chleb koprzywieński, karniczanki i roladki św. Ottona z Karnic, pierogi i gołąbki ze Stepnicy, miód pszczeli z pasieki w Dygowie, chleb wojenny pieczony wg starej receptury w Chociwlu, pasztet z gęsi z Nieborowa, wędzone ryby ze Starego Drawska, ogórek kołobrzeski, wędzonki, kiełbasy i domowe wędliny z Połczyna Zdroju i Świdwina, przetwory z róży z Dolic, szczecińskie ekologiczne pieczywo i pierniki, miód drahimski, „kacówka” i krokiety sołtysowej z Wałcza, niechorskie koreczki Neptuna i herbatkę rekowską. Nic dziwnego, że część targową pod nazwą „Zachodniopomorskie Smaki” okrzyknięto najsmaczniejszą alejką w Polsce. - Będziemy kontynuować tę prezentację w przyszłych latach, dzięki wsparciu finansowemu i dobrej współpracy z Urzędem Marszałkowskim – zapewnia Wojciech Heliński, prezes ZART.
Smacznie było również na innych stoiskach. Do Szczecina na Piknik przyjechali twórcy mniej lub bardziej znanych wyrobów kulinarnych z całej Polki, a także zza wschodniej granicy. Doskonale sprzedawały się wileńskie wędliny: oryginalne kindziuki, szynki, boczki i kiełbasy. Wśród targowych smakoszy brylował szczecinian, Eugeniusz Mientkiewicz, znawca kuchni, współpracownik Roberta Makłowicza. Nie tylko lustrował stoiska regionalnych przysmaków, ale sam przywiózł serowe przeboje z całego kraju. Podczas swoich wypraw po całej Polsce poznał ponad 100 serowarów. - Są ukryci w małych wioskach i miejscowościach. Robią cudowne wyroby, tylko mało znane – opowiadał, prezentując swoje stoisko. - Polscy serowarzy nie produkują serów masowo. Ich produkty nie są ujednolicone technologicznie, a przecież krowa krowie nie równa. Produkty różnią się użytym mlekiem, inna bywa też technika wyrobu, bo każdy serowar trochę inaczej zagniata i formułuje, ma inną „rękę” do sera. Dzięki temu można znaleźć prawdziwe perełki. Pan Eugeniusz przywiózł trzy takie dowody, sery dojrzewające z Wiżajn: śmietankowy, z kminkiem i macierzanką – do próbowania i zakupienia. Gomółki szły jak świeże bułki. Ogromnym wzięciem cieszyła się też piknikowa zupa - efekt pracy Teatru Kulinarnego Krzysztofa Górskiego. Pikantną Zupę Piknikową ekipa przygotowywała przez kilka godzin w gigantycznym kotle ustawionym na ognisku, dorzucając przysmażane na gigantycznej patelni mięso, kukurydzę, fasolę, cebulę, ryż i pomidory. - Teraz dodaję cztery szczypty przypraw, każda po 5 kilo – relacjonował Krzysztof Górski na bieżąco, z nad kotła. Masowe gotowanie piknikowe to kilkuletnia tradycja imprezy. W ubiegłym roku ponad 10 tys. szczecinian degustowało ugotowany na miejscu paprykarz szczeciński. W tym roku do gara z zupą ustawiły się dwie kolejki, wydano kilkadziesiąt tysięcy porcji. - Bardzo dobra, trzeba było wziąć menażkę – żartowali amatorzy piknikowej potrawy.
W Szczecinie wiele się dzieje
Piknik nad Odrą zadowolił też amatorów rozrywek sportowych i popisów muzycznych. Imprezie towarzyszyły rozgrywane na Odrze Motorowodne Mistrzostwa Świata 2010 w klasie T-400 oraz I Eliminacja Międzynarodowych Mistrzostw Polski. - Wszystkim sportowcom, biorącym udział w zawodach na wodzie, życzę udanej rywalizacji, dużo koni pod maską i dobrych startów – zapowiadał Marcin Zydorowicz, Wojewoda Zachodniopomorski, podczas parady załóg motorowodnych. Zwiedzający mogli również przyglądać się walkom wikingów, pokazom tańca oraz turniejowi łuczniczemu. Na scenie piknikowej wystąpili m.in.: zespół Lord grający przeboje słynnej grupy Queen, Stary Szmugler, Yarek&Friends oraz Monika Załoga. Nie zabrakło również parady motocyklistów i zawodów strongmenów. Turystycznym prezentacjom towarzyszył kiermasz „Pamiętajcie o Ogrodach”, odbywający się na koronie Wałów Chrobrego, na którym można było kupić m.in. drzewka i sadzonki.
Podczas Pikniku nad Odrą odbyło się ważne spotkanie samorządu branży turystycznej – w Hotelu Focus obradowało ośmiu prezesów regionalnych izb turystyki, pod przewodnictwem prezesa Izby Turystyki RP, Aleksandra Giertlera. - Jesteśmy tu dzisiaj, ponieważ Szczecin jest bardzo ważnym miejscem dla rozwoju polskiej turystyki. Wiele się tutaj dzieje. W Szczecinie koordynowane i prowadzone są działania, które skutkują wypracowywaniem rozwiązań dla turystyki w całym kraju - mówił prezes Aleksander Giertler podczas spotkania.
Sukces dziś, sukces za rok
Tegoroczny Piknik nad Odrą był ogromnym sukcesem organizacyjnym. - Jestem bardzo szczęśliwy, że Piknik nad Odrą na stałe wpisał się w szczeciński kalendarz imprez. Dzięki temu Szczecin zwraca się ku wodzie, a Odra jest ważnym symbolem tego miasta - mówił podczas pikniku Krzysztof Soska, wiceprezydent Szczecina. Rozwój Pikniku w stronę wody zapowiadają również organizatorzy: Międzynarodowe Targi Szczecińskie i Zachodniopomorska Agencja Rozwoju Turystyki ZART. - W następnych latach zamierzamy utrzymać i zwiększyć aktywność na wodzie podczas Pikniku, a także prezentacjami i imprezami towarzyszącymi pochłonąć Łasztownię – zapowiada Małgorzata Lis, dyrektor generalna MTS. To uzasadniona konkluzja, ponieważ wielu zwiedzających przyznawało, że Piknik jest dla nich „turystycznymi Dniami Morza”. - Podbijamy serca przede wszystkim bogactwem elementów, składających się na Piknik – wyjaśnia dyrektor Małgorzata Lis. - Targi turystyczne z atrakcyjnymi propozycjami spędzania urlopów i weekendów, część rozrywkowa na scenie, część sportowa na wodzie i poza nią (np. pokazy motoryzacyjne), część kulinarna, którą na pewno będziemy rozwijać, konkursy i zabawy dla dzieci - to doskonała propozycja dla całych rodzin i każdego członka rodziny z osobna. Zamierzamy też rozwijać się w stronę kolejnych obszarów turystycznych, zaprosimy więcej wystawców ze sprzętem turystycznym, myślimy o prezentowaniu campingu i kamperów. To wszystko dobrze wróży przyszłości tej imprezy.
W przyszłym roku Piknik czeka okrągły jubileusz – 20-lecie Targów Turystycznych MARKET TOUR. Organizatorzy już dziś zapowiadają wiele atrakcji. - Dzień po zakończeniu Pikniku rozpoczęliśmy przygotowania do następnego. Za rok Piknik będzie bardziej międzynarodowy – zapowiada Wojciech Heliński, prezes ZART. - Planujemy pozyskać do współpracy kraj partnerski, który będzie promowany podczas imprezy poprzez specjalne show z możliwością ugotowania tradycyjnej potrawy w wielkim kotle piknikowym. Podobny status partnerski i możliwości chcemy przyznać jednemu z polskich regionów. To będzie okazja do poznania nowych destynacji turystycznych oraz rozwoju oferty targów i prezentacji turystycznych Pikniku.
Zapowiada się więc, że przyszłoroczna impreza przyćmi tegoroczny sukces. Już dziś serdecznie zapraszamy!






Współpraca





